sprawy społeczne ekonomia/biznes/finanse
Singielki pod presją budżetu
Około 4 mln kobiet w Polsce to singielki[1]. Ze względu na życie w pojedynkę mierzą się one z relatywnie wyższymi kosztami utrzymania i mniejszą przestrzenią finansową niż osoby w parach. Niższe wynagrodzenia, brak możliwości dzielenia wydatków oraz pełna odpowiedzialność za budżet sprawiają, że każda nieprzewidziana sytuacja - od nagłej choroby po wzrost czynszu - silniej odbija się na ich portfelach. W tych realiach kluczowe staje się mądre planowanie - by mieć kontrolę, przewidywać wydatki i budować bezpieczeństwo finansowe krok po kroku. Świadome podejście do zarządzania pieniędzmi pozwala singielkom tworzyć stabilność dostosowaną do ich indywidualnej sytuacji.
Życie z jednego dochodu
Według badań, jednoosobowe gospodarstwa domowe stanowią około 1/5 ogółu gospodarstw domowych w Polsce[2]. Życie na własny rachunek wymaga nie tylko większej odpowiedzialności, lecz także wzmożonej uważności w dysponowaniu pieniędzmi. Prawie co czwarta osoba żyjąca samotnie deklaruje, że dysponuje bardzo skromnym budżetem – niewystarczającym nawet na najpilniejsze potrzeby lub zmuszającym do rezygnacji z wielu wydatków. Dla porównania, w przypadku gospodarstw dwuosobowych odsetek ten spada do 16 proc. ankietowanych[3].
- Dla singielki, która mieszka i utrzymuje się sama, wyzwaniem staje się codzienne zarządzanie finansami. To ona ponosi w całości koszty stałe – opłaty za czynsz, media czy żywność. Skala tego obciążenia jest tym większa, że różnice w wynagrodzeniach nadal pozostają wyraźne. Przykładowo mediana płac kobiet w aglomeracji łódzkiej wynosiła niespełna 7,3 tys. zł, podczas gdy w przypadku mężczyzn sięgała 8,5 tys. zł[4]. Tymczasem przeciętny koszt wynajmu 30-metrowego mieszkania w Łodzi wynosił około 1,7 tys. zł[5]. Oznacza to, że w przypadku statystycznej singielki ponad 30 proc. miesięcznych dochodów pochłania sam czynsz – jeszcze przed doliczeniem rachunków i pozostałych wydatków – tłumaczy Małgorzata Gliwińska, fundatorka fundacji finmarie.
Życie w pojedynkę wiąże się także z dodatkowymi wyzwaniami systemowymi. Niezamężna kobieta nie może skorzystać z ulg przysługujących małżeństwom i rozlicza podatek dochodowy wyłącznie indywidualnie. Tymczasem wspólne rozliczenie PIT bywa korzystniejsze, ponieważ pozwala małżonkom obniżyć podatek i zwiększyć środki dostępne na bieżące wydatki.
Brak partnera oznacza również mniejszą odporność w sytuacjach losowych, takich jak utrata pracy, choroba czy wypadek. Samotna kobieta nie dysponuje wówczas „buforem” w postaci dochodów drugiej osoby. To z kolei przekłada się na postrzeganie jej przez instytucje finansowe – banki częściej traktują osoby samotne jako klientów o wyższym ryzyku. W przypadku spadku dochodów spłata zobowiązań, takich jak kredyt, może być trudniejsza, a raty stanowią stałe obciążenie budżetu.
Choć wiele singielek zmaga się z wysokimi kosztami życia i koniecznością samodzielnego udźwignięcia wszystkich wydatków, dane pokazują, że wśród singielek w Polsce znajduje się grupa kobiet deklarujących wysoki poziom dobrostanu[6]. Mają one stabilne lub wysokie dochody, dobrze zarządzają budżetem i inwestują w rozwój osobisty. Częściej też podróżują, realizują pasje i prowadzą komfortowy styl życia.
Jak singielki mogą budować bezpieczeństwo finansowe?
Niezależnie od tego, czy singielka dysponuje napiętym budżetem, czy swobodnie planuje podróże i inwestycje, fundamentem bezpieczeństwa finansowego są te same elementy: jasna struktura wydatków i świadome decyzje inwestycyjne oparte na wiedzy. Ekspertki finmarie - fundacji, która wspiera kobiety w budowaniu niezależności finansowej poprzez edukację, doradztwo i praktyczne narzędzia - wskazują kilka kluczowych obszarów, których uporządkowanie pozwala wzmocnić stabilność finansową, w szczególności: odpowiedni podział posiadanego budżetu, automatyzację planowanych opłat, budowanie poduszki finansowej i regularne inwestowanie.
Budżet dopasowany do realiów życia w pojedynkę i automatyzacja
W przypadku jednoosobowych gospodarstw koszty stałe często stanowią większą część budżetu niż w rodzinach czy związkach. Dlatego sztywne modele procentowe (np. reguła 50/30/20) często nie odzwierciedlają realnych potrzeb singielek. Takie modele to gotowe schematy dzielące budżet na z góry ustalone proporcje: 50% na wydatki niezbędne, 30% na wydatki uznaniowe, 20% na oszczędności. Choć proste, nie uwzględniają indywidualnych różnic w kosztach życia.
Lepszym rozwiązaniem jest elastyczny podział finansów na trzy kategorie:
- koszty niezbędne – mieszkanie, rachunki, komunikacja, podstawowe zakupy, leki;
- koszty zmienne – gastronomia, zakupy, rozrywka;
- koszty związane z rozwojem i przyszłością – kursy, hobby, inwestycje, oszczędności.
To podejście - oparte na analizie wydatków, ich podzieleniu i dokładnym oszacowaniu miesięcznych kosztów - pozwala precyzyjnie określić, ile realnie wynosi minimum potrzebne do życia, a ile środków można bezpiecznie przeznaczyć na cele przyszłościowe.
W utrzymaniu porządku pomaga również automatyzacja finansów: stałe zlecenia, subkonta tematyczne oraz automatyczne płatności. Dzięki nim część decyzji finansowych jest podejmowana za nas - niezależnie od nastroju, zmęczenia czy pokusy impulsywnych zakupów. Może to być subkonto na wakacje z automatycznym odkładaniem 150 zł tygodniowo, stały przelew na inwestycje w dniu wypłaty czy subkonto na nagłe naprawy zasilane 50–100 zł miesięcznie. Im mniej bieżących decyzji finansowych, tym większa szansa, że budżet będzie trzymany w ryzach.
Poduszka bezpieczeństwa
W przypadku singielek rezerwa finansowa pełni szczególnie ważną rolę. Dobrą praktyką jest utrzymywanie oszczędności w wysokości równowartości 4–6 miesięcznych wydatków - czyli takiej kwoty, która pozwoli samodzielnie funkcjonować przez ten okres w razie nagłej sytuacji, jak np. utrata pracy czy problemy ze zdrowiem.
Sposobem na rozpoczęcie budowania poduszki finansowej jest inwestowanie - nie wymaga ono dużych środków na start - najważniejsza jest regularność. Nawet niewielkie kwoty pozwalają wypracować dobre nawyki i stopniowo budować kapitał, szczególnie w dłuższej perspektywie czasowej.
Wiedza jako fundament dobrych decyzji
Świadome podejmowanie decyzji finansowych zaczyna się od podstawowej wiedzy: czym różnią się produkty finansowe, jak działa inwestowanie i jakie ryzyko wiąże się z poszczególnymi rozwiązaniami. Ta wiedza chroni przed błędami i pomaga budować stabilną przyszłość - zwłaszcza gdy decyzje podejmujemy samodzielnie.
Najłatwiej zacząć od małych kroków: korzystać z materiałów edukacyjnych, webinarów czy prostych porównań produktów, które tłumaczą mechanizmy działania kont oszczędnościowych, obligacji czy funduszy. Warto sięgać po rzetelne źródła przygotowane przez ekspertów, a nie kierować się trendami z mediów społecznościowych.
- Nasze doświadczenie pokazuje, że kobiety świetnie radzą sobie z finansami, gdy otrzymają konkretne narzędzia i wiedzę. Podczas wspólnych spotkań uczymy je analizy wydatków, podejmowania decyzji inwestycyjnych oraz budowania własnego planu finansowego krok po kroku – nawet jeśli zaczynają od niewielkich kwot – dodaje Małgorzata Gliwińska z fundacji finmarie.
Choć sytuacja singielek jest zróżnicowana, wyzwania finansowe, z którymi się mierzą, mają wspólny mianownik, a do stawienia im czoła potrzebna jest wiedza. To ona pozwala podejmować decyzje, które zwiększają bezpieczeństwo - niezależnie od poziomu dochodów.
- Nie chodzi o to, ile zarabiasz, lecz ile potrafisz zatrzymać - i jak skutecznie sprawiasz, że pieniądze pracują na Twoją przyszłość - podsumowuje Gliwińska.
[1] GUS, ,,Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021
[2] Tamże.
[3] BIG InfoMonitor, ,,Pieniądze powodem stresu dla par i singli”, 2023
[4] Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW), 2024
[5] Rankomat.pl i Rentier.io, ,,Najem mieszkań, kwiecień 2025 r.”
[6] Dobrostan Polek 2025, PKO Ubezpieczenia
kontakt dla mediów
Katarzyna Bil
k.bil@lightscape.pl
tel: +48 731 439 999
informacje o firmie
kontakt dla mediów
Katarzyna Bil
k.bil@lightscape.pl
tel: +48 731 439 999